Menu

| Más

MARTIRES DE PARIACOTO


ST. JULIA CATHOLIC CHURCH








 



Beato Jerzy Popieluszko



Jerzy Popiełuszko (1947-1984) was a charismatic priest who was first sent to strikers in the Warsaw Steelworks. Thereafter he was associated with workers and trade unionists from the Solidarity movement who opposed the Communist regime in Poland. He was an adamant anti-communist and in his sermons he interwove spiritual exhortations with political messages, criticizing the atheist Communist system and motivating people to protest. After the introduction of Martial Law, he organized material aid for the families of the interned Solidarity activists. The Catholic Church was, during the period of Martial Law, the only force that could voice protest comparatively openly, with the regular celebration of Mass presenting opportunities for public gatherings in churches. Popiełuszko's sermons became famous throughout Poland for their uncompromising stance against the regime. The Security Forces tried to silence or intimidate him. When it did not work they fabricated evidence against him and he was arrested in 1983 but soon released on intervention of the clergy and pardoned by an amnesty. It is said that a car accident was set up to kill Jerzy Popiełuszko on October 13, 1984 but he escaped it. The alternative plan was to kidnap him and it was carried out on October 19, 1984. The priest was beaten, tortured and murdered by three Security Police officers. His body was dumped into the Vistula Water Reservoir near Wloclawek where it was recovered on October 30, 1984. The news of the political murder caused an uproar throughout Poland, and the murderers and one of their superiors were convicted of the crime. His death was one of the last acts of the state terror aimed at its own citizens in the long chain of post-war history.
It is the cross of our homeland that for several decades it has been the scene of efforts to deprive the people, especially young people, of God, and to impose on all an ideology which has nothing to do with the one thousand year long Christian tradition of our nation." 



Sin el sindicato polaco Solidaridad, ¿habría hoy libertad en los países europeos del antiguo bloque comunista? Y sin el padre Jerzy Popieluszko, ¿qué habría sido de Solidaridad? Cuando apareció su cadáver en el río Vístula en 1984, torturado y metido en un saco, más de 300.000 polacos acudieron a sus funerales, en acto de desafío al régimen comunista. Ese día, el 3 de noviembre, Lech Walesa dijo ante la multitud: «Solidaridad vive porque Popieluszko derramó su sangre por ella». Cinco años después, el sindicato forzaba la caída del sistema comunista en Polonia, y luego, en Europa.

Ayer la plaza Pilsudski de Varsovia acogió a unos 140.000 fieles, 1.600 sacerdotes y 100 obispos para beatificar al sacerdote que dio fuerza al pueblo polaco. En grandes letras se leía el lema del apóstol San Pablo que él hizo suyo: «Vencer al mal con el bien». Muchos recordaban que en ese mismo lugar, en 1979, Juan Pablo II, recién elegido Papa, celebró una misa multitudinaria que quitó el miedo a muchos en Polonia. «El padre Popieluszko es beatificado como ejemplo de la defensa de derechos y de la dignidad humana, también como modelo del diálogo y reconciliación», afirmó el arzobispo metropolitano de Varsovia, Kazimierz Nycz.



Entre los asistentes estaba la madre del mártir, Marianna, fuerte a sus cien años, que declaró estar muy feliz. «La muerte de Jerzy fue para mí el dolor más grande, pero no juzgo a nadie. Dios juzga. La alegría más grande será para mí cuando las personas que mataron a Jerzy se conviertan», declaró en una reciente entrevista al semanario «Niedziela». Un coronel, un capitán y dos agentes de la Policía secreta comunista fueron juzgados y encarcelados en 1984 por el crimen. Salieron pronto de la cárcel bajo una amnistía, y no se sabe que hayan pedido perdón, aunque Marianna ya se lo ha concedido. Ella admite que «muchas veces he rezado por intercesión de mi hijo, y me ha ayudado. Jerzy sabía que Dios es la presencia más importante en la vida. Hay que rezar cada día».

¿Qué llevó a un sacerdote de 37 años a desafiar al sistema comunista en una época en que parecía intocable? Quizá la respuesta está en su infancia y juventud. Su madre explica que rezaban en familia: cada miércoles, a la Virgen del Perpetuo Socorro; cada viernes, al Sagrado Corazón; cada sábado, a la Virgen de Czestochowa. Además, «para Jerzy, San Maximiliano Kolbe era el más grande ejemplo de sacerdote», dice Marianna, refiriéndose al santo franciscano que murió en Auschwitz en 1941 sustituyendo de forma voluntaria a un padre de familia.



Misas «por la patria» que derrotaron al miedo
En 1981, la Polonia comunista decretó la ley marcial, que restringía las reuniones. Sólo en las misas podía juntarse un número importante de personas. En las del padre Jerzy, llamadas «misas por la patria», se rezaba por los sindicalistas detenidos, se leían poemas patrióticos, se hablaba una y otra vez de libertad, justicia y del nuevo Papa polaco, que desde 1979 repetía «no tengáis miedo». Popieluszko visitaba a los encarcelados y confesaba a los huelguistas. Ejemplificaba que el obrero polaco estaba con Dios, no con Marx y el partido. Las autoridades lo encerraron y lo difamaron, pero su fama crecía. Sobrevivió a un intento de asesinato disfrazado de accidente de coche. Finalmente, la Policía secreta lo secuestró, torturó y echó aún vivo al río Vístula.


Polish late President Lech Kaczynski awarded posthumously father Jerzy Popieluszko with an Order of the White Eagle which is the highest decoration given to Polish citizens for their merits. Here he is kissing Marianna’s hand and expressing his gratitude.



Miałam łzy w oczach, gdy odprawiałam go na tamten świat, teraz z łzami radości będę go spotykała – mówiła Marianna Popiełuszko, matka błogosławionego księdza Jerzego.

Niedawno obchodziła setne urodziny. 26 lat temu przeżyła tragedię śmierci swego syna. Dzisiaj wzięła udział w jego beatyfikacji. W tej doniosłej chwili po raz kolejny w jej oczach pojawiły się łzy.

Błogosławiony ksiądz Jerzy
– Zezwalamy, aby Księdzu Jerzemu Popiełuszce prezbiterowi, męczennikowi, który zło dobrem zwyciężał aż do przelania krwi przysługiwał tytuł błogosławionego – ogłosił dziś legat papieski abp Angelo Amato, czytając list apostolski papieża Benedykta XVI (po polsku list ten odczytał abp Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

Dzień pamięci bł. ks. Popiełuszki ustalono na 19 października – datę jego śmierci.

– Jest to wielki dar dany wielkiemu narodowi, który wzbogaca się o kolejnego błogosławionego – mówił podczas beatyfikacji abp Angelo Amato. 

– Jezus wybrał młodego Jerzego, jeszcze w łonie jego matki, i powołał go do kapłaństwa, aby głosił słowo prawdy i zbawienia "nowym poganom” swoich czasów – podkreślał w homilii abp Angelo Amato. – Błogosławiony zachęcał robotników, aby nie uciekali się do nienawiści i zemsty, ale dążyli do zgody i pokoju.

Matka błogosławionego
– Mamo księdza Jerzego dziękujemy za kapłana i męczennika – mówił abp. Kazimierz Nycz. – W 1984 r. płakałaś na pogrzebie syna, dziś możesz cieszyć się jego beatyfikacją.

To z domu rodzinnego ksiądz Jerzy wyniósł swą niezłomność w walce o wolność sumienia i godność każdego człowieka.

– Mój syn, był przez całe życie człowiekiem głęboko wierzącym – mówiła Marianna Popiełuszko. – W wojsku odmawiał różaniec pomimo zakazu dowódcy. Nigdy nie żalił się na Boga. Starał się przyjmować wyrządzane nieprzyjemności w duchu wiary i z miłością

Już w dzieciństwie Alfons Popiełuszko (tak został ochrzczony ksiądz Jerzy) każdy dzień zaczynał od modlitwy.

– Codziennie za wstawiennictwem syna modlę się do Boga – przyznała w wywiadzie pani Marianna.


The mother of Father Jerzy Popieliszko, Marianna, second left, prays with family members at her son’s grave in front of the St. Stanislaw Kostka church in Warsaw, Poland, Saturday, June 5, 2010